Stopień zużycia opon a przyczepność - test ADAC.



Jaki wpływ na najważniejsze właściwości jezdne ma głębokość rowków bieżnika? Dlaczego czasami (częściowo) zużyte ogumienie może być lepsze od nowego?

W miarę zużywania się bieżnika opon zmieniają się ich właściwości jezdne. Aby pokazać różnice, ADAC, wraz z partnerskimi europejskimi automobilklubami, oraz fundacją Warentest przeprowadziło test ogumienia z bieżnikiem o różnym stanie zużycia. Próbom poddane zostały trzy komplety opon zimowych w rozmiarze 185/60 R14, z których jeden miał fabrycznie nowe ogumienie z bieżnikiem o wysokości prawie 9 mm, drugi komplet miał 7,5-milimetrowy bieżnik, a trzeci tylko 4-milimetrowy, przy którym zaleca się wymianę ogumienia na nowe. Oceniano zachowanie pojazdu w czasie jazdy oraz hamowania, a testy odbywały się na pokrytej śniegiem nawierzchni oraz mokrej i suchej jezdni. Okazało się, że nie w każdych warunkach drogowych nowe ogumienie zimowe było lepsze od częściowo zużytego, chociaż w takich przypadkach różnice nie były zbyt duże, w odróżnieniu od kolosalnych różnic na śniegu oraz na mokrej jezdni.

Na śniegu
Nowe opony zimowe okazały się ponad dwukrotnie lepsze pod względem siły ciągu od 4-milimetrowego ogumienia i o wiele lepsze niż opony z 7,5-milimetrowym bieżnikiem. Ponieważ część kierowców wątpi w celowość używania opon zimowych, przeprowadzono dodatkową próbę – z ogumieniem letnim, które wypadło katastrofalnie – siła ciągu była dwukrotnie mniejsza niż w przypadku 4-milimetrowej opony zimowej i czterokrotnie mniejsza niż dla nowej „zimówki”.

W czasie próby hamowania z prędkości 30 km/h także występowały znaczne różnice. Auto na oponach z 4-milimetrowym bieżnikiem zatrzymało się o 3,2 m dalej niż na nowym 9-milimetrowym ogumieniu. Za to droga hamowania na oponach letnich była aż o 7,5 m dłuższa niż na nowych „zimówkach” i o 4,3 m dłuższa niż na 4-milimetrowym ogumieniu zimowym. Czy ktoś może mieć jeszcze wątpliwości co do celowości stosowania zimowego ogumienia w zimie?

Na mokrej nawierzchni
Na mokrej jezdni najważniejsza jest skuteczność odprowadzania wody, związana z głębokością rowków bieżnika (i jego profilem). Im lepiej odprowadzana jest woda, tym mniejsze ryzyko wpadnięcia w aquaplaning. O ile nowa opona (9 mm bieżnika) zaczynała pływać dopiero przy 87 km/h, a ogumienie 7,5-milimetrowe przy 83 km/h, to opona 4-milimetrowa wpadała w aquaplaning już przy prędkości 63 km/h.

W próbie zatrzymania z prędkości 80 km/h (standardowej dla testów na mokrej nawierzchni) najlepiej wypadły opony 7,5-milimetrowe. O 3% wyprzedziły one nowe ogumienie oraz o 10% opony z 4-milimetrowym bieżnikiem. Nowe opony najprawdopodobniej miały zbyt głębokie rowki bieżnika w stosunku do realnych możliwości odprowadzenia wody.

Na suchej nawierzchni
Wyniki na suchej jezdni mogą się wydawać jeszcze bardziej zaskakujące – 4-milimetrowe „zużyte” ogumienie okazało się najlepsze, a nowe wypadło najgorzej. Powodem ma być mniejsza liczba lamelek w zużytych oponach oraz większa powierzchnia styku tych ostatnich z nawierzchnią.

Różne warunki, różni zwycięzcy
W zimowych warunkach najlepiej jeździć na nowych oponach zimowych. Należy jednak pamiętać, że z każdym zużytym milimetrem bieżnika „zimówka” traci część swoich sezonowych właściwości, chociaż pozostaje o klasy lepsza od opony letniej. Różnice są najbardziej odczuwalne na śniegu, gdzie zimowa opona z 4-milimetrowym bieżnikiem nie da sobie rady w trudnych warunkach. Za to okazuje się lepsza od nowej „zimówki” na suchej nawierzchni.

Robert I. Bielecki, na podst. mat. ADAC